Karolina osiągnęła już swój rekord na blogu. Co więcej - to było nasze drugie spotkanie w samym styczniu, a ja nadal nie mam dość. Długo mówiłam, że zdjęcia w studio nie są dla mnie i nadal się tego trzymam, ale patrząc na zimę za oknem taka alternatywa może okazać się jedyną okazją do fotografowania. Obecnie za oknem biało i cicho. Jest pięknie. Taki krajobraz zdecydowanie bardziej stwarza "mój klimat" niż kontrastowe kolory i uderzające czarno-białe wzory, jednak od dawna coś takiego chodziło mi po głowie. Człowiek pełen sprzeczności. Zapraszam na dawkę koloru, piękna, tajemnicy i zimowego przebudzenia. :-)
PAPER SKIN | KAROLINA W STUDIO
Karolina osiągnęła już swój rekord na blogu. Co więcej - to było nasze drugie spotkanie w samym styczniu, a ja nadal nie mam dość. Długo mówiłam, że zdjęcia w studio nie są dla mnie i nadal się tego trzymam, ale patrząc na zimę za oknem taka alternatywa może okazać się jedyną okazją do fotografowania. Obecnie za oknem biało i cicho. Jest pięknie. Taki krajobraz zdecydowanie bardziej stwarza "mój klimat" niż kontrastowe kolory i uderzające czarno-białe wzory, jednak od dawna coś takiego chodziło mi po głowie. Człowiek pełen sprzeczności. Zapraszam na dawkę koloru, piękna, tajemnicy i zimowego przebudzenia. :-)
WILD AND BEAUTY - KAROLINA | SESJA PLENEROWA
Tak lubię najbardziej. Spontanicznie, na luzie, bez pośpiechu i przymusu. Zimne ręce ogrzane kubkiem ciepłej herbaty.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

