Wszyscy byliśmy nieco zestresowani, ale na szczęście po nikim było tego widać. Trafiliśmy na jeden z bardziej upalnych dni tego lata, a to wbrew pozorom są łatwe warunki do robienia zdjęć. Daliśmy radę. Dziękuję Wam za otwartość, za piękne uczucia i gesty, które mogłam obserwować, za cierpliwość i niewątpliwe poświęcenie. Sms od Kasi po przeglądnięciu zdjęć był bardzo miłym zwieńczeniem tej sesji. Zapraszam na romantyczne chwile z Kasią i Michałem.