Zdolności aktorskie Asi i Karola w pewnym sensie dodawały mi otuchy przed tym spotkaniem. Wiedziałam, że jeśli nie ja, to oni sami stworzą piękne sceny, które będę mogła uchwycić. Udało się jednak i bez tego. (No, chyba, że są na tyle dobrzy, że nawet nie zauważyłam, kiedy wcielali się w role zakochanych :-)) Zaplanowaliśmy wycieczkę po Ojcowie, jednak cały jej przebieg był spontaniczny, pełen pięknych widoków i pozytywnych zdarzeń. I o to przecież w tym wszystkim chodzi. Ślub, to ukoronowanie miłości, którą chyba nietrudno tutaj dostrzec. Miłego oglądania :-) Ogromnie miło było spędzić z Wami to popołudnie, dziękuję!
