KASIA + MICHAŁ

Wszyscy byliśmy nieco zestresowani, ale na szczęście po nikim było tego widać. Trafiliśmy na jeden z bardziej upalnych dni tego lata, a to wbrew pozorom są łatwe warunki do robienia zdjęć. Daliśmy radę. Dziękuję Wam za otwartość, za piękne uczucia i gesty, które mogłam obserwować, za cierpliwość i niewątpliwe poświęcenie. Sms od Kasi po przeglądnięciu zdjęć był bardzo miłym zwieńczeniem tej sesji. Zapraszam na romantyczne chwile z Kasią i Michałem.

ASIA + KAROL | PLENER | OJCÓW



Zdolności aktorskie Asi i Karola w pewnym sensie dodawały mi otuchy przed tym spotkaniem. Wiedziałam, że jeśli nie ja, to oni sami stworzą piękne sceny, które będę mogła uchwycić. Udało się jednak i bez tego. (No, chyba, że są na tyle dobrzy, że nawet nie zauważyłam, kiedy wcielali się w role zakochanych :-)) Zaplanowaliśmy wycieczkę po Ojcowie, jednak cały jej przebieg był spontaniczny, pełen pięknych widoków i pozytywnych zdarzeń. I o to przecież w tym wszystkim chodzi. Ślub, to ukoronowanie miłości, którą chyba nietrudno tutaj dostrzec. Miłego oglądania :-) Ogromnie miło było spędzić z Wami to popołudnie, dziękuję!

ASIA + KAROL | REPORTAŻ ŚLUBNY | KRAKÓW


Wracając stamtąd ściskałam w rękach torbę z aparatem. Czułam, jakbym trzymała tam te wszystkie wspomnienia i nie mogłam się już doczekać, aż emocje opadną, upał przestanie doskwierać, a ja będę mogła usiąść nad kubkiem herbaty i przeżyć ten dzień na nowo. Było wspaniale! Uśmiechy towarzyszyły nam odkąd po raz pierwszy spotkałam się z Asią na Lipowej 6, aż po koniec dnia. Dwa wulkany energii, dwie dobre dusze i tysiące małych zdarzeń, A poznali się w teatrze... na końcu mała próba umiejętności ;-) Cieszę się, że mogłam Was poznać, przeżywać z Wami te chwile, obserwować, czerpać, śmiać się i łapać to, co umykało zbyt szybko, ale nie tak szybko, by nie dało się tego zatrzymać na dłużej. 

IZA | SESJA PORTRETOWA


Sfermentowane wspomnienia ze spaceru z aparatem po pięknym parku i swobodnie uchwycone uroki tego dnia  w końcu doczekały się publikacji. Jednym z uroczych elementów niewątpliwie była Iza. Delikatna, kobieca, skromna, cierpliwa. Od początku sprawiała wrażenie takiej, która nie musi nic ukrywać, będąc jednocześnie chodzącą tajemnicą. Wiadomości od Izy po tym, jak zobaczyła zdjęcia były najlepszym podziękowaniem. I ja dziękuję! :-)

KASIA + BARTEK | REPORTAŻ ŚLUBNY | KRAKÓW


Nie wierzę w statystyki, a przy takich liczbach nawet trudno o nich mówić, ale biorąc pod uwagę dotychczasowe ślubne przygody mogę napisać, że statystyczni Państwo Młodzi to dwie uśmiechnięte, spontaniczne, szalone osoby. Lubię spotykać właśnie takich ludzi. Patrzeć na czyjeś szczęście, brać to co mi dają, choć pewnie nawet o tym nie wiedzą :-)
Zapraszam na urywki ze ślubu Kasi i Bartka, a przed nami jeszcze sesja plenerowa.